Oliwia
Oliwia każdego dnia pokazuje, jak wielką ma w sobie siłę. Jej rodzice marzą, by kiedyś zobaczyć, jak ich córeczka samodzielnie stawia kroki. Na razie to wciąż odległe marzenie, ponieważ Oliwia nie potrafi utrzymać równowagi bez asekuracji, a dodatkowo zmaga się z lękiem przed przestrzenią, co utrudnia naukę chodzenia.
„Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się, gdy miała zaledwie kilka miesięcy. Była zbyt spokojna, mało ruchliwa, nie potrafiła się obrócić, a każdy postęp wymagał ogromnego wysiłku. Początki rehabilitacji były bardzo trudne, pełne łez i bólu” – wspomina mama Oliwii.
Dziś rehabilitacja to codzienność. Bez przerw, bez wakacji, bez ferii. Ciężka praca przez cały rok. Oliwia jednak nigdy się nie poddaje. Nie mówi „nie dam rady”, nie rezygnuje, nawet gdy jest bardzo trudno. Każdego dnia walczy o swoją samodzielność, o to, by móc robić to, co jej rówieśnicy.
